Każda generacja ma swojego bohatera. Dzieciaki, poznajcie „Shazam”!

Marcelina Hojda

16 kwietnia 2019

Każda generacja ma swojego bohatera. Dzieciaki, poznajcie „Shazam”!

Superbohaterowie nie dają o sobie zapomnieć. „Shazam” to kolejny film z wytwórni DC wyreżyserowany przez Davida Sandbrga – znanego w świecie filmu jako reżyser przede wszystkim horrorowy. Czy Sandberg stworzył kolejnego potworka, z którego będą musieli tłumaczyć się twórcy, czy zmiana reżysera i przede wszystkim konwencji wyszła w końcu DC na dobre?

 

 

Kim jest Shazam? Czyli opowieść o superbohaterze, którego podobizny nie znajdziecie na koszulkach nastoletnich geeków, a powinniście.

Shazam to w Polsce jedna z najmniej znanych postaci z uniwersum DC. Kim on jest? Historia dotyczy Billy'ego Batsona, który jest osieroconym przez matkę nastolatkiem. Zbuntowany, niepokorny, ale i zamknięty w sobie notorycznie ucieka z kolejnych domów zastępczych i igra z policją, a wszystkie jego działania są motorem do odnalezienia matki. Dramatyczny konspekt historii zmienia się w momencie, kiedy Billy trafia do kolejnej, bardzo licznej rodziny zastępczej i staje w obronie jednej z sierot. Przez ten czyn pojawia się na radarze pewnego czarodzieja szukającego swojego następcy.

 

Trochę dramatu, trochę komedii, trochę superhero. „Shazam” to chyba najlepsza komedia familijna XXI wieku.

„Shazam” to film superbohaterski w konwencji komedii familijnej i szczególnie ta komediowa część naprawdę działa. Najlepsze sceny filmu, czyli odkrywanie mocy przez Shazama to udana komedia, która czasami sięga nawet po satyryczne gagi. Twórcy wyśmiewają wszystko to, co mogło się nie udać, tworząc bezpretensjonalną opowieść o chłopcu, z którym identyfikować się może każdy dzieciak. Billy Batson to zwykły chłopak, ze swoimi problemami i swoim, nastoletnim rozumieniem świata. Dzieciak, który nagle dostał super moce, a co gorsza – przemienił się w dorosłego!

 

Zachary Levi w roli Shazama to strzał w 10. Po jego mimice, zachowaniu, ruchach i oczywiście mowie wierzę, że w środku jest ten prawie 15-latek. Aktor idealnie oddaje dziecięcy zapał na wieść o zostaniu superbohaterem i idealnie łączy to z brakiem ogłady w dorosłym świecie. Shazamowi idealnie partneruje Jack Dylan Grazer, który zdecydowanie błyszczy na ekranie jako Freddie. Aktor stworzył postać, która jest comic reliefem realnego świata. Oprócz pociesznego charakteru i festiwalu gagów, aktor idealnie oddaje charakter kaleki – sieroty, który nigdy, ale to nigdy się nie poddaje, a na świat patrzy przez superbohaterskie okulary. Jego relacja z Shazamem to majstersztyk: zarówno pod kątem komediowym, jak i przemiany postaci.

 

Prowadzę rodzinę zastępczą. Jaka jest Twoja supermoc?”

Ogromnym sukcesem filmu jest świetnie wygrany motyw rodziny. Reżyser naprawdę postarał się przedstawić cały wątek, a aktorom drugoplanowym dać szansę na stworzenie wielowymiarowych postaci. Ludzi, których supermocą nie jest latanie, a dawanie domu potrzebującym ciepła i troski dzieciom. Dwutorowo ciągnie się również wątek poszukiwania prawdziwej mamy przez Billy'ego i choć mocno przewidywalny, został bardzo dobrze wygrany – szczególnie przez Ashera Angela, który w scenach dramatycznych wypada najlepiej. Mimo iż jego serialowy brat mocno go przyćmiewa, miło ogląda się jego przemianę. Zarówno w Shazama, jak i sam w sobie, kiedy otwiera się na siebie i swoją rodzinę.

 

Doctor Sivana, czyli najtandetniejszy villian tego roku.

Reżyser „Shazama” David Sandberg, to przede wszystkim twórca horrorów. Dziwi więc fakt, że tak dobrze wczuł się w konwencję kina superbohaterskiego, a dodatkowo stworzył bardzo udaną komedię familijną. Niestety reżyserowi nie udało się połączyć świata przyziemnego z magicznym i stworzył najgorszego villiana tego roku. Wszystko co z nim związane z jest naprawdę złe - na czele z magicznym światem, w którym króluje tandetne CGI, a efekty specjalne po prostu rażą po oczach.

 

Słaby villian jest również kluczową postacią w słabym finale. Przez cały seans reżyser zgrabnie lawirował pomiędzy dramatem rodzinnym, komedią familijną i satyrą. „Shazam” pokazał, że kino familijne może być naprawdę udane. W finale niestety zboczył z wersji „soft Deadpoola” i poszedł w kierunku „Lassie wróć”, a jednocześnie odszedł od prezentowanego wcześniej poziomu.

 

„Shazam” to nie jest arcydzieło, to nawet nie jest najlepszy film od DC, ale jest to zdecydowanie film, który powinien wyznaczyć ścieżkę innym filmom superbohaterskim w uniwersum. „Shazam” stoi na własnych, absurdalnie umięśnionych nogach i sprawdza się doskonale jako symbol nowej strategii. Każda generacja ma swojego superbohatera, a era Supermana i Batmana powoli odchodzi do lamusa.

 

Ocena: 6/10

TAGI:

Ukraina Lwów poradnik wakacje tanio dokumenty lwow wycieczka wyjazd premiera dramat fiction science pudelkiem magicznym z czlowiek gogh van vincent film twoj runner blade marvel thor nowosci kino obejrzec co pazdziernik filmowa komedia 2049 samochodem 2017 limity kurs hrywna uah kroscienko kantor korczowa kupic przejscie ceny granica medyka dojazd zabytki zwiedzic zobaczyc miejsca top15 koscioly cerkiew ormianskie zydowskie knajpy jedzenie obiad najlepsze sniadanie baczewski kumpel prawda virmenka bary restauracje kolacja najlepszy christie agata pixar jakubik gierszal polskie oscary filmy orient w morderstwo coco noc cicha listopad expressie ogrodnik narodzenia bożego święta stragany kolędy choinka czeskie korony wino trdelnik wesołych stolica polskibus 2018 czechy bożonarodzeniowy swiąteczny jarmark praga grzane świąt nocleg spac gdzie piwa napic sie gdzie zjesc parki józefów dzielnica żydowska pawie kafka joseph lennon john hradczany strana mala alternatywne nietypowe atrakcje zlota uliczka biografia polska noce tamte dni tamte mroku czas paniki atak name your by me call exterminator wszystko na gotowi filmowe premiery styczen winston churchill restauracja knajpa gastronomia pulled pork grolsh lunch wieprzowina szarpana burgery prosecco piwo bar pilsner Streep Meryl Bird Lady widmo Nic Czwarta Frances wody Kształt billboardy Trzy 3 władza McDormand pezzo pizza sosnowiec włoska pizzeria śląsk serial netflix dokument marzec obejrzeć slow cinema star wars gwiezdne wojny street food kuchnia amerykanska europa USA horror musical animacja wojenny historyczny romans dania mięsne Juliusz Kamerdyner Kler Smarzowski Czarne Bractwo grecka katowice seriale polityczny HBO gangsterski narodziny gwiazdy queen bohemian rhapsody creed2 creed super SONY 2019 disney