Pierwsza bohaterka MCU. Kapitan Marvel – bardziej czy mniej wonder?

Marcelina Hojda

15 marca 2019

Pierwsza bohaterka MCU. Kapitan Marvel – bardziej czy mniej wonder?

Po latach czekania fanów – a przede wszystkim fanek – MCU powstał pierwszy film o superbohaterce. Superbohaterce, która według komiksów ma jedną z najpotężniejszych mocy w całej galaktyce – i nie jest nią z pewnością wyłącznie feminizm. Jak „Kapitan Marvel” wypadła w porównaniu z „Wonder Woman” DC oraz jak film wpływa na dalsze losy Avengers? Recenzja.

 

 

„Kapitan Marvel” w mediach i recenzjach jest traktowana przede wszystkim jak feministyczny manifest, pierwsza opowieść o kobiecie z wytwórni MCU, lewicowe spojrzenie na otaczający nas świat i – według niektórych – wojna z patriarchatem. Ludzie – ogarnijcie się!

„Kapitan Marvel” to po prostu kolejne kino rozrywkowe, na które idzie się w piątkowy wieczór z popcornem, żeby odmóżdżyć się po ciężkim tygodniu.

Mimo iż filmy Marvela – jak na kino rozrywkowe - starają poruszać się coś więcej niż wyłącznie nasze szare komórki, jest to wciąż po prostu kino rozrywkowe. Jeżeli wyłączycie polityczne pobudki, przestaniecie przenikać swoje myśli skrajnie politycznymi recenzjami i odpuścicie sobie mało subtelną kampanię promocyjną filmu – powinniście się dosyć dobrze bawić.

„Kapitan Marvel” to opowieść o Carol Danvers, którą poznajemy jako jednego z super-żołnierzy na planecie Kree – jednej z najbardziej rozwiniętych i najpotężniejszych planet w całej Galaktyce. Dzięki wojnie Kree z kosmiczną rasą Skrulli, Carol – czy inaczej Vers – znajduje się na planecie Ziemia w 1990 roku. To tutaj poznaje Nicka Fury i kota Goose (najlepszy duet komediowy - i nie tylko - całego filmu) i rozpoczyna drogę, w której poznaje swoją przeszłość, o której wie stosunkowo niewiele.

Droga, którą przebywa Kapitan Marvel w towarzystwie swoich wrogów i nowych (oraz starych) przyjaciół jest niestety bardzo szybka, niespójna i mało wciągająca. W 2-godzinnym metrażu twórcy nie umieścili połowy historii z komiksu, a tą, której się podjęli – nie rozwinęli w zadawalający sposób. Przy niektórych wątkach mogę pokusić się o stwierdzenie, że nie rozwinęli jej wcale. Na szczególnie straconej pozycji jest wątek galaktycznej wojny między Kree a Skrullami, jak i ogólne przedstawienie ich jako postaci.

Paradoksem filmu jest fakt, iż najbardziej beznamiętną postacią – szczególnie na bardzo kolorowym tle – pozostaje właśnie główna bohaterka.

Kapitan Marvel jako postać jest sztywna, oschła i nie wyraża żadnych uczuć czy emocji – zarówno jako postać, jak i wśród widzów. Wiele osób widzi uderzające podobieństwo do Kapitana Ameryki – i nie chodzi tu tylko o przydomek. Według mnie Kapitan Ameryka budzi jednak dużo większe emocje, a to co wyróżnia Carol – czyli ciągła walka i determinacja – Cap kładzie jedną ręką.

Porównując „Kapitan Marvel” do innych filmów MCU, odznacza się on znacznie w jednym aspekcie. Szczególnie patrząc na produkcje, które wyszły w ostatnich latach. „Kapitan Marvel” jest po prostu słaba technicznie. Patrząc na wyblakłe kolory i słabe efekty specjalne wydaje mi się, że twórcy zapomnieli, że lata 90. miały występować wyłącznie w fabule filmu, a nie jej technicznym aspekcie.

Mimo naprawdę wielu wad, „Kapitan Marvel” i tak zaskoczyła mnie pozytywnie. Jest to w głównej mierze spowodowane tragicznym trailerem i dość dziwnym teatrzykiem odbywającym się wokół całej premiery filmu. Jednak w ogólnym rozrachunku, „Kapitan Marvel” to dość przyjemnie oglądająca się opowieść, z paroma naprawdę dobrymi scenami komediowymi i genialnym cyfrowym odmłodzeniem Samuela L. Jacksona. Czy opowieść wpływa na fabułę między „Avengers: Infinity War” a „Endgame”? Nieznacznie. Czy warto ją obejrzeć? Mimo wszystko – tak. W końcu to Marvel, wytwórnia robiąca najlepsze kino rozrywkowe XXI wieku i przede wszystkim nieschodząca poniżej pewnego poziomu.

 

Ocena: 6/10

TAGI:

Ukraina Lwów poradnik wakacje tanio dokumenty lwow wycieczka wyjazd premiera dramat fiction science pudelkiem magicznym z czlowiek gogh van vincent film twoj runner blade marvel thor nowosci kino obejrzec co pazdziernik filmowa komedia 2049 samochodem 2017 limity kurs hrywna uah kroscienko kantor korczowa kupic przejscie ceny granica medyka dojazd zabytki zwiedzic zobaczyc miejsca top15 koscioly cerkiew ormianskie zydowskie knajpy jedzenie obiad najlepsze sniadanie baczewski kumpel prawda virmenka bary restauracje kolacja najlepszy christie agata pixar jakubik gierszal polskie oscary filmy orient w morderstwo coco noc cicha listopad expressie ogrodnik narodzenia bożego święta stragany kolędy choinka czeskie korony wino trdelnik wesołych stolica polskibus 2018 czechy bożonarodzeniowy swiąteczny jarmark praga grzane świąt nocleg spac gdzie piwa napic sie gdzie zjesc parki józefów dzielnica żydowska pawie kafka joseph lennon john hradczany strana mala alternatywne nietypowe atrakcje zlota uliczka biografia polska noce tamte dni tamte mroku czas paniki atak name your by me call exterminator wszystko na gotowi filmowe premiery styczen winston churchill restauracja knajpa gastronomia pulled pork grolsh lunch wieprzowina szarpana burgery prosecco piwo bar pilsner Streep Meryl Bird Lady widmo Nic Czwarta Frances wody Kształt billboardy Trzy 3 władza McDormand pezzo pizza sosnowiec włoska pizzeria śląsk serial netflix dokument marzec obejrzeć slow cinema star wars gwiezdne wojny street food kuchnia amerykanska europa USA horror musical animacja wojenny historyczny romans dania mięsne Juliusz Kamerdyner Kler Smarzowski Czarne Bractwo grecka katowice seriale polityczny HBO gangsterski narodziny gwiazdy queen bohemian rhapsody creed2 creed super SONY 2019 disney