Najlepszy polski serial 2018 roku – recenzja „Ślepnąc od świateł”

Marcelina Hojda

16 listopada 2018

Najlepszy polski serial 2018 roku – recenzja „Ślepnąc od świateł”

 „Ślepnąc od świateł” to adaptacja powieści Jakuba Żulczyka opowiadająca o siedmiu grudniowych dniach z życia dilera kokainy. Serial Krzysztofa Skoniecznego rozciąga akcję o jeden dzień, wywołując skojarzenia, chociażby z Wielkim Tygodniem. Religia jest tu zresztą ważną kwestią, bo sam serial to Bożonarodzeniowy cud w polskiej kinematografii.

 

Autor książki oraz główny scenarzysta serialu to Jakub Żulczyk, znany również jako scenarzysta serialu "Belfer". Mający doświadczenie filmowe Żulczyk zdecydował się na adaptację swojej powieści pod okiem Krzysztofa Skoniecznego – jednego z najbardziej wyrazistych twórców młodego pokolenia, znanego przede wszystkim ze swojego debiutanckiego "Hardkor Disko". Wizualna wrażliwość, znajomość nowoczesnego języka filmowego oraz tak dojrzałe pojmowanie otaczającego nas świata idealnie pasowała do stworzonego przez Żulczyka świata.

Skonieczny stworzył dzieło udane i przede wszystkim ekstrawagancko eksperymentalne.

Skonieczny trzyma rękę na pulsie światowych trendów. Wzoruje się na najlepszych produkcjach, czerpie z popkultury, uczy się na błędach rodzimych produkcji. Nie boi się eksperymentować, a przy tym jest świadomy i skupiony na swojej wizji. Widać to przede wszystkim w genialnej warstwie wizualno-technicznej przedstawiającej Warszawę jak nikt inny dotąd.

Serialowa Warszawa tuż przed świętami mieni się neonowymi kolorami, ale dominuje w niej mrok. Jest to miasto pełne życia, ale życia na pokaz. Twórcy przedstawiają każdą warstwę społeczną ludzi - i każdy dostaje po głowie. Szarzy ludzie w postkomunistycznych blokach, brutalni gangsterzy, bezmyślni hipsterzy, bogaci celebryci. W „Ślepnąc od świateł” wszyscy tworzą ze sobą jedną, zdemoralizowaną społeczność, przedstawiając niemal realistyczny, a jednak obfitujący w niezwykłą brutalność obraz.

Reżyser nie oszczędza widzów i nie pomija nawet najbardziej brutalnych scen.

Profesjonalne i stylowe zdjęcia są uzupełnione idealnie dobraną muzyką. Nigdy nie było mi dane słyszeć w polskiej produkcji tak dopasowanej, a jednocześnie tak zróżnicowanej muzyki. W serialu wykorzystano dźwięki operowe, amerykański rap, kubańskie tango po samego Chopina. Twórcy bazowali na starym, rockowym brzmieniu wykorzystując utwory Anny Jantar, Zbigniewa Włodeckiego, Myslovitz, Siekiery, Maanamu czy Miry Kubasińskiej kontrastując ich z rapowym brzmieniem Kazika czy PROBL3M. Pokaz raperskich możliwości ma tutaj nawet sam reżyser, który rewelacyjnie zagrał przeszarżowaną rolę patologicznego rapera z dobrego domu.

 

Aktorstwo w „Ślepnąc od świateł” to role wybitne oraz te zagrane średnio i nijako, jak Kamil Nożyński w roli głównego bohatera.

Historia głównego bohatera przywodzi na myśl przemianę Waltera White’a z „Breaking Bad”, a jego postać to Warszawska wersja Travisa z „Taksówkarza” stylizowana na Ryana Goslinga w „Drive”. Jest to szczególnie widoczne po samym charakterze postaci, jak i grze aktorskiej: oszczędnej, surowej i przede wszystkim drewnianej. Kamil Nożyński odgrywający rolę Kuby to debiutant i niestety obsadzenie go w głównej roli było błędem. Pierwsze odcinki, w których Kuba jest postacią skrytą, tajemniczą, surową to dla aktora męczarnia. Szczególnie widać to w dialogach, gdzie najbardziej razi jego sztuczna maniera. W aktorze widać potencjał, szczególnie w ostatnich odcinkach, gdzie przeistacza się w swojskiego Heisenberga, jednak przy tak rewelacyjnym drugim planie, Nożyński wypada blado.

Niekwestionowaną gwiazdą serialu jest Jan Frycz.

Gangster Dario w jego wykonaniu to wcielenie czystego zła. Z szaleństwem w oczach i spokojem wypisanym na twarzy przerażał za każdym razem, gdy pojawiał się na ekranie. Frycz wzbił się na wyżyny aktorstwa i stworzył postać przerażającą, a jednocześnie tak realistyczną. Każda scena z jego udziałem była nieprzewidywalna, gęsta, mięsista. Kwintesencją tego serialu, gry aktorskiej Frycza i zarazem sztuką na najwyższym poziomie jest scena z 3 odcinka, w którym dochodzi do spotkania Dario z Jackiem.

 

Rewelacyjny jest również cały drugi plan. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Janusz Chabior w roli bezwzględnego gangstera Stryja, Cezary Pazura w znakomitej kreacji upodlonego celebryty i Robert Więckiewicz odgrywający rolę szefa mafii – Jacka. Choć osadzenie takich aktorów w roli zgodnych z ich emploi mogłoby wydawać się pójściem na łatwiznę, sprawdziło się w 100%. I choćbym miała ich oglądać w takim wydaniu wszędzie – proszę o więcej!

 „Ślepnąc od świateł” należy do tego typu produkcji, która podoba ci się bardziej z każdym kolejnym dniem po zakończeniu seansu. Jest to dzieło skończone, wypełnione w każdym najmniejszym calu, uzupełnionego drobnymi, acz istotnymi szczegółami, symbolicznymi postaciami i akcją, która naprawdę wciąga. Maksymalny ładunek i ciężar emocjonalny, który należy powoli dawkować. „Ślepnąc od świateł” to zdecydowanie TOP of the TOP gangsterskiej kinematografii w Polsce oraz produkcja, która ma szansę na stanie się kultową.

Ocena: 8/10

TAGI:

Ukraina Lwów poradnik wakacje tanio dokumenty lwow wycieczka wyjazd premiera dramat fiction science pudelkiem magicznym z czlowiek gogh van vincent film twoj runner blade marvel thor nowosci kino obejrzec co pazdziernik filmowa komedia 2049 samochodem 2017 limity kurs hrywna uah kroscienko kantor korczowa kupic przejscie ceny granica medyka dojazd zabytki zwiedzic zobaczyc miejsca top15 koscioly cerkiew ormianskie zydowskie knajpy jedzenie obiad najlepsze sniadanie baczewski kumpel prawda virmenka bary restauracje kolacja najlepszy christie agata pixar jakubik gierszal polskie oscary filmy orient w morderstwo coco noc cicha listopad expressie ogrodnik narodzenia bożego święta stragany kolędy choinka czeskie korony wino trdelnik wesołych stolica polskibus 2018 czechy bożonarodzeniowy swiąteczny jarmark praga grzane świąt nocleg spac gdzie piwa napic sie gdzie zjesc parki józefów dzielnica żydowska pawie kafka joseph lennon john hradczany strana mala alternatywne nietypowe atrakcje zlota uliczka biografia polska noce tamte dni tamte mroku czas paniki atak name your by me call exterminator wszystko na gotowi filmowe premiery styczen winston churchill restauracja knajpa gastronomia pulled pork grolsh lunch wieprzowina szarpana burgery prosecco piwo bar pilsner Streep Meryl Bird Lady widmo Nic Czwarta Frances wody Kształt billboardy Trzy 3 władza McDormand pezzo pizza sosnowiec włoska pizzeria śląsk serial netflix dokument marzec obejrzeć slow cinema star wars gwiezdne wojny street food kuchnia amerykanska europa USA horror musical animacja wojenny historyczny romans dania mięsne Juliusz Kamerdyner Kler Smarzowski Czarne Bractwo grecka katowice seriale polityczny HBO gangsterski narodziny gwiazdy queen rhapsody creed2 creed super SONY 2019